OPUSZCZONAPOLSKA

Kodeks urbexera

Sześć zasad, dzięki którym te miejsca będą istniały dłużej niż my.

Nie wyłamuj.

Wchodzisz tam, gdzie już jest otwarte. Wyłamany zamek to włamanie, nie eksploracja — i kończy się zamurowanym wejściem dla wszystkich.

Nic nie zabieraj.

Żadnych klamek, kafelków, dokumentów, cegieł. Zdjęcie to jedyny łup.

Nic nie niszcz.

Zero graffiti, zero rozbijania, zero ognia. Ruina niszczeje sama, nie potrzebuje pomocy.

Nie chwal się adresem.

Wrażliwe obiekty publikujemy bez dokładnych współrzędnych. Im mniej przypadkowych ludzi, tym dłużej miejsce przetrwa.

Idź w dwie osoby.

Strop, który załamie się pod tobą, nie zadzwoni po pogotowie. Latarka, naładowany telefon, ktoś kto wie, gdzie jesteś.

Szanuj właściciela.

Jeśli ktoś prosi, żebyś wyszedł — wychodzisz. Bez dyskusji.

I rzecz prawna. Opuszczony nie znaczy niczyj. Prawie każdy obiekt ma właściciela, a wejście na ogrodzony lub oznaczony teren bez zgody to wykroczenie, czasem przestępstwo. Ten serwis dokumentuje i opisuje — decyzja o wejściu i jej konsekwencje są zawsze twoje.